Na turnusie rehabilitacyjnym byliśmy,minął nam spokojnie,Nikodem ćwiczył metodą NDT,miał również dogoterapię,logopedę,terapię ręki,psychologa,zajecia grupowe,sale świateł i tym był najbardziej zafascynowany,jest to sala z różnymi światełkami. Wróciliśmy z turnusu 14.09.i tego dnia w nocy Nikodem trafił do szpitala w Chojnicach z powodu duszności dostał tlen i leki co mu pomogło,potem przeszedł infekcje i bakterie w moczu.Po 14 dniach leczenia miał zrobiony CUM,ale znowu wystąpiła infekcja dostał antybiotyk i okazało się, że jest uczulony na niego,zaczął puchnąć, ale szybka reakcja sióstr i lekarzy przywróciła wszystko do normy dostał tlen i leki na lepsze oddychanie. Po wyleczeniu tej infekcji wróciliśmy do domu, a było to aż 28 dni.Operację na jąderka przełożyliśmy na 31.10 to już za 15 dni, wczoraj byliśmy w Gdańsku u ortopedy mamy się zgłosić po operacji jąder i odebraliśmy łuskę dla Nikodema na stopę, którą ma nosić cały czas.
Post a Comment
You must be logged in to post a comment.