15 luty 2007
Ludzi dobrego serca nie brakuje. Historia o Nikodemie opowiedziana w radiu sprawiła, że pracownicy jednej z firm z Sępólna Krajeńskiego postanowili chłopcu pomóc. Zebrano 2 tys. zł, za które kupiono sprzęt do rehabilitacji oraz inhalator. Pomogli także mieszkańcy małego Wałdówka, gdzie do puszki w miejscowym sklepie wrzucili 72 zł. Liczy się każdy gest. Przed Nikodemem poważne operacje i długa rehabilitacja.
Post a Comment
You must be logged in to post a comment.