“Jest wesoły, zadowolony i śmieje się, kiedy z nim ćwiczę” - mówi Pani Justyna, mama Nikodema. Zapalenie płuc udało się wyleczyć i Nikuś może teraz odpocząć od szpitala. Powoli wraca do rehabilitacji. Jest z rodzicami w domu i śmieje się jak dawniej. To pogodny chłopiec, pomimo poważnych wrodzonych schorzeń. Już 5 marca Nikuś jedzie do Warszawy na bardzo ważne badania genetyczne. Ich wynik może być decydujący w zrozumieniu tego, co chłopcu dolega. Mama ma nadzieje, że uda się w końcu wyjaśnić co jest przyczyną wystąpienia u niego zespołu wad wrodzonych. Liczy też, że uda się zebrać pieniądze na turnus w Ośrodku Rehabilitacyjnym w Elblągu. 2-tygodniowy pobyt kosztuje prawie 2 tys. zł. Turnus zaczyna się już w maju…pomóżmy…
23 luty 2007
Comments (0)
15 luty 2007
Ludzi dobrego serca nie brakuje. Historia o Nikodemie opowiedziana w radiu sprawiła, że pracownicy jednej z firm z Sępólna Krajeńskiego postanowili chłopcu pomóc. Zebrano 2 tys. zł, za które kupiono sprzęt do rehabilitacji oraz inhalator. Pomogli także mieszkańcy małego Wałdówka, gdzie do puszki w miejscowym sklepie wrzucili 72 zł. Liczy się każdy gest. Przed Nikodemem poważne operacje i długa rehabilitacja.